Elementarze do nauki czytania - nasze doświadczenia

wtorek, 5 marca 2019

Udostępnij ten wpis:
Jakiś czas temu Kacper powiedział mi, że chce się nauczyć czytać. Najpierw wyruszyłam na strych w poszukiwaniu mojego elementarza z podstawówki "Litery. Nauka czytania". Niestety nie znalazłam tej książki, zatem zaczęłam przeglądać w internecie różne elementarze. Moją uwagę zwróciły dwa tytuły: "Elementarz współczesny" wydawnictwa Egmont oraz "Elementarz. Teksty do czytania metodą sylabową" wydawnictwa Pasja. Zamówiłam obydwie pozycje i pełni zapału zaczęliśmy "czytanie" od "Elementarza współczesnego". 

"Elementarz współczesny" wydawnictwo EGMONT

"Elementarz. Teksty do czytania metodą sylabową" wydawnictwo PASJA


"Elementarz współczesny" jest pięknie wydany, w ciekawym formacie, odpowiednim dla młodego czytelnika. Wspaniałe ilustracje Doroty Nowackiej podobają się i mnie, i Kacprowi. W Elementarzu prezentowana jest litera mała i wielka w wersji drukowanej i pisanej w liniaturze, do każdej litery przypisany jest wyraz podstawowy zawierający wprowadzaną literę i składających się z liter dotychczas poznanych. Wprowadzanej literze towarzyszy krótki tekst, a także ilustracja, która inspiruje do nazywania, opowiadania i wyszukiwania. W dalszej części książki znajdują się dłuższe teksty do samodzielnego czytania. 






Jednak Kacprowi nauka czytania z "Elementarzem współczesnym", mówiąc kolokwialnie, nie szła. Sięgnęliśmy więc po drugą książkę - "Elementarz" autorstwa Aleksandry Pelc i Marzenny Skoczylas, który graficznie mnie nie zachwycał. Jednak w elementarzach nie chodzi o piękną grafikę, a ich użyteczność. I ten "Elementarz" był strzałem w 10! Kacper był zachwycony podziałem wyrazów na sylaby za pomocą dwóch kolorów - czerwonego i czarnego. Nauka czytania stała się dla niego przyjemnością. Litery także wprowadzane są w wersji drukowanej i pisanej w liniaturze. Z każdą literą wypisane są sylaby, kilka słów zawierających wprowadzaną literę oraz krótki tekst. Również w tym elementarzu w jego drugiej części są teksty do czytania - przystosowane do metody sylabowej dzięki kolorystycznemu podziałowi wyrazów na sylaby.




W międzyczasie Kacper dostał dwie kolejne książki do nauki czytania metodą sylabową - tym razem z wydawnictwa Greg - "Elementarz. Czytamy metodą sylabową. Płynne czytanie to nie wyzwanie" oraz "Elementarz. Czytamy bajki metodą sylabową". Pierwsza część w obydwu książkach jest niemalże identyczna, wprowadzenie poszczególnych liter, z krótkim tekstem do przeczytania - układ bardzo podobny do tego w "Elementarzu" wydawnictwa Pasja. Natomiast druga część to w przypadku książki z niebieską okładką to czytanki metodą sylabową dotyczące codziennego życia, a w książce z fioletową okładką - znane wiersze i bajki polskich poetów: Władysława Bełzy, Aleksandra Fredro, Stanisława Jachowicza, Marii Konopnickiej, Ignacego Krasickiego oraz Adama Mickiewicza.












U nas najlepiej do wstępnej nauki czytania sprawdziła się metoda sylabowa w  "Elementarzu" wydawnictwa Pasja i wprowadzonym w między czasie niebieskim Elementarzu wydawnictwa Greg. Synkowi najlepiej czytało się czytanki z niebieskiego Elementarza. Czytanie wierszy z fioletowego Elementarza jest już trochę na "wyższym poziomie", bo wiersze zawierają sporo słów trudniejszych, ale warto te wiersze także przeczytać, bo nie zawsze dziecko będzie trafiało na czytanki z prostym słownictwem, a im szybciej się z takimi wyrazami zetknie, tym łatwiej będzie mu w przyszłości. Teraz czytamy także czytanki  z "Elementarza współczesnego", są one pięknie napisane i wartościowe. 

Podsumowując, nie ma jednego, idealnego elementarza, u każdego dziecka sprawdzi się inna metoda, inna książka, trzeba próbować,  obserwować dziecko i podążać za jego potrzebami i możliwościami.  A naukę czytania trzeba dalej doskonalić czytając inne książki, nie tylko elementarze. I o tym też napiszemy za jakiś czas, "testujemy" teraz różne książki do samodzielnego czytania. 

Tegoroczny marzec jest miesiącem wspaniałej kampanii KOCHANIE PRZEZ CZYTANIE - całym sercem wspieramy tę akcję i głośnie czytanie z dziećmi :)


17 komentarzy

  1. Najbardziej podoba mi się elementarz współczesny :-), reszta jest ciekawa, ale ten pierwszy najbardziej do mnie przemawia, kojarzy mi się trochę z elementarzem z moich czasów ;-). Nauka czytania jest ważna, dobrze że dzieci mają alternatywę i mogą sobie wybrać z czego chcą się uczyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elementarz kojarzę jeszcze ze swojego dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądają te elementarze :) Za kilka lat my też będziemy z nich korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten pierwszy widziałam i miałam i jestem zadowolona z niego resztę nie

    OdpowiedzUsuń
  5. I co tu wybrać? Wszystkie książki są bardzo ładnie wydane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja córka dostała elementarz ale nie bardzo jest nim zainteresowana, woli czytać książki o zwierzętach. Tych z metodą sylabową nie znałam wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj też się muszę bliżej przyjrzeć tym elementarzom, jakiś w każdym czegoś mi brakuje :( Mam nadzieję, że znajdę ten idealny:)

    Dziękuję Ci Kochana za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie, jak w tych elementarzach z kulturowymi, stereotypowymi rolami płciowymi? Widziałam już ilustrację z mamą podającą obiad. A są mamy inżynierki, kierowczynie? Tata zajmujący się domem? Jeśli nie, to ewidentnie odpadają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielkie dzięki za to zestawienie, jesteśmy dopiero na etapie poznawania literek, ale zapisze sobie na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój osobisty przedszkolak zaczyna się interesować literami więc na pewno
    skorzystamy. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamy Elementarz współczesny Egmontu, jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  12. My mamy Falskiego i Elementarz do nauki czytania metodą sylabową (ten niebieski). Mamy też elementarz Disneya, ale jeszcze jest za trudny

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zestawienia, nas takie wybory czekają kilka latek, ale warto wcześniej się przygotować i zobaczyć co jest na rynku. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś czas temu kupiłam właśnie ten elementarz z metodą sylabową. Mam nadzieję, że przekona do siebie moje dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie książeczki są najlepsze w oswajaniu się z literaturą od pierwszych dni życia!

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas jeszcze chwila do pierwszego elementarza ale na pewno się wkrótce pojawi - to świetny sposób na naukę literek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie wydania od GREGA, mamy słowniki do angielskiego i ortograficzny do polskiego. Są megaa...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia